Strona główna

Rozdział II

Trudne lata 1905–1940

Kristiania, początek XX wieku. Pożegnanie emigrantów wyruszających do Ameryki. Fala emigracji Norwegów zaczęła się już w latach 20. XIX wieku w poszukiwaniu ziemi i pracy. W 1905 roku ponad 80 procent mężczyzn i ponad 60 procent kobiet, pytanych przez władze norweskie, dlaczego opuszczają ojczyznę, odpowiadała: „z braku pracy”. (Zdjęcie wykonane techniką stereoskopową, która przy użyciu specjalnych okularów lub w fotoplastikonie dawała wrażenie trójwymiarowości.) Fot. Elmer Underwood/Nasjonalbiblioteket

Trudne lata 1905–1940 Info
Pierwsze dekady XX wieku upływają w Norwegii pod znakiem intensywnego uprzemysłowienia gospodarki oraz istotnych, choć nierzadko burzliwych zmian. W 1913 roku, po ponad trzydziestu latach starań, kobiety otrzymują prawo wyborcze na równi z mężczyznami. W Kościele do głosu dochodzi liberalna frakcja pastorów, co wywołuje ostry konflikt między ortodoksją prowincji a nowymi nurtami teologicznymi miast. Kolejny spór dotyczy języka i z miejsca przeobraża się w gorącą debatę o norweskości. Trudne lata 20. i 30. sprzyjają radykalizacji nastrojów społecznych, które nierzadko przejawiają się w postawach ksenofobicznych. Jednocześnie nie brakuje zewsząd „dowodów” na wyjątkowość rasy nordyckiej, wspieranych autorytetami naukowymi. Cierpią na tym mniejszości już mieszkające w Norwegii (głównie tubylczy lud Samów i koczownicy Romani) oraz ci, którzy do niej uciekają. Ten trudny dla kraju okres przedstawiamy we wspomnieniach znaczących polityków, w korespondencji zwykłych Norwegów do krewnych (którzy wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych), a także w listach wybitnego pisarza i noblisty Knuta Hamsuna.

Wiarołomstwo

Knut Hamsun

Image
Knut Hamsun (norweski pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla) z żoną Marie i dziećmi; Larvik, 1917. Fot. Anders Beer Wilse/Nasjonalbiblioteket

Knut Hamsun w liście do swojej najmłodszej córki, przebywającej w III Rzeszy: Kochana Cecilio, jesteś teraz w wielkim kraju. Tak możesz uważać ­– że to wielki i wspaniały kraj. Nie pisz do dziewczyn, że ktoś popełnia samobójstwa, bo uwierzą, że w Niemczech jest aż tak źle. Pisz raczej o tym, co Hitler i rząd czyni mimo całej nienawiści i wrogości świata. Ty, ja i inni będziemy jeszcze dziękować Niemcom i ich błogosławić. To kraj przyszłości.
Nørholm, 8 lutego 1934

Knut Hamsun w liście do redaktora naczelnego dziennika „Nationen”, wydawanego w Oslo: Niemcy nigdy nie zaproponowali mi wynagrodzenia za moją postawę polityczną. Wyrobiłem sobie jednak nazwisko wśród tamtejszych czytelników. Pewnego razu chciano mi wręczyć Nagrodę Goethego w wysokości 10 tysięcy marek. Odmówiłem, „ponieważ nie chciałem czerpać korzyści z bycia skromnym przyjacielem Niemiec w Norwegii”. Frankfurt nieustannie ponawiał propozycję, z Monachium wysłano do mnie petycję, żebym się zgodził. Odmówiłem.
Nørholm, 24 września 1939

(Przełożył Paweł Urbanik)